Strona główna
Mój blog
Teksty
Obrazki
MP3
Książki
Robert Kasprzycki
Moje portfolio
Tam warto pójść
Kontakt
English version

 

Mój blog » 2007-10-03 11:56:21

Deszcz pomidorowy

.... a jej kanapka wygląda jak transporter do przewozu grubo skrojonych pomidorów.



Tutaj niby pada - jak na polskie realia - dosyć często. Ale nie że 'niby często' tylko że 'niby pada'. Choć padać - tak już bez tego 'niby', co to że niby wyjaśnienia wymagało - to też tu pada. Ale częściej po prostu rozproszona woda w powietrzu się unosi z wolna na tutejszą codzienność opadając. Taka, rzekłbym, mżawka lub kapuśniaczek. Z tym, że prawie niedostrzegalna. Chcesz wyjść z domu, spoglądasz przez okno - widzisz że mokro, ale nie pada. Wychodzisz, i zanim zdążysz się zorientować że 'nie pada' to nie była właściwa diagnoza - twoje ubranie staje się coraz bardziej mokre. To trochę tak, jak czasem z miłością...... do grubo skrojonych pomidorów na przykład :)

ps: teraz leje że nie ma przebacz....


Jakieś komentarze..?
Kto?
Co?
Jak? tak publicznie
tak na ucho
 
                                                                       
 
Creative Commons License
Jeżeli nie zaznaczono inaczej, to publikowane na mojej stronie zdjęcia są dostępne na
licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.

Valid HTML 4.0 Transitional Poprawny CSS!

© misiaq.com 2006