Strona główna
Mój blog
Teksty
Obrazki
MP3
Książki
Robert Kasprzycki
Moje portfolio
Tam warto pójść
Kontakt
English version

 

Mój blog » 2007-06-12 12:03:40

(nie?) rozdziobią nas kruki, wrony...

Z zajmowaniem się stroną, nad czym boleję wielce. Dzieje się bowiem w życiu mym na tyle sporo, że nie bardzo kiedy mam czas przysiąść fałda i popisać w blogu o paru rzeczach. Między innymi o tym jak to Kasię ptaszysko jakoweś z piekła niewątpliwie rodem zaatakowało! Ot po prostu w biały dzień, w mieście, pomiędzy blokami rzuciło się duszce niebogiej na głowę obficie ją dziobiąc. Ptaszysko owe (wrona?) dopadło Kasię i dalejże dziobać ją w głowe gęsto zaludnioną kruczoczarnym włosiem. Może to w barwie upierzenia kasięczynej głowy bestia skrzydlata upatrywała konkurencji lub zagrożenia? Dość powiedzieć że wskutek ataku pojawiło sie nieco krwi, obeszło się na szczęście bez szwów, ale profilaktycznie zaaplikowano Katarzynie zastrzyk przeciwtężcowy. Lekarz który się tym zajął nazywał się Sikora :)

Na obrókę sporo zdjęć czeka jeszcze z Wyspy Zielonej przytarganych w bagażu podręcznym. Z Wyspy i nie tylko, także tych gdzieś już na miejscu popełnionych. Na razie jednakowóż z przyczyn zajętości czasoprzestrzennej przez czynniki obiektywnie przyjemne i zajmujące zdjęcia i myśli do w blog uchwycenia sterczeć muszą cierpliwie w kolejce....


Jakieś komentarze..?
Kto?
Co?
Jak? tak publicznie
tak na ucho
 
                                                                       
 
Creative Commons License
Jeżeli nie zaznaczono inaczej, to publikowane na mojej stronie zdjęcia są dostępne na
licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.

Valid HTML 4.0 Transitional Poprawny CSS!

© misiaq.com 2006