Strona główna
Mój blog
Teksty
Obrazki
MP3
Książki
Robert Kasprzycki
Moje portfolio
Tam warto pójść
Kontakt
English version

 

Robert Kasprzycki » .TXT » kwadrans na kawę

autor: Robert Kasprzycki

zobaczyłam w telewizji teledysk wideło
takie ładne tam dziewczyny że aż mnie wygięło
słoma z butów mi wyłazi z gęby kapie ślina
- to margaryna

rama nie wystarczy kiedy siedzisz w domu sama
masa ludzi masmix wchłania od samego rana
cholesterol krzepnie w żyłach krew się nagle ścina
- to margaryna

klęczę przed telewizorem Ibisz dla mnie wzorem
cud urody piękny młody rano i wieczorem
słaba ja na fittnes-klaba jedyna przyczyna
- to margaryna

znałam kiedyś Rycha co pochodził spod Wałbrzycha
w skłonie go wykorzystała nie zwyczajna Zdzicha
tylko brutal brzydki choć się Rycho dzielnie spinał
- to margaryna

gdy kapitalista ponad miarę cię uciska
nie wystarczy uwiąd starczy eseldowska lista
czym by łańcuch naoliwić żeby się nie wcinał
- to margaryna

kama rama fraszka bona domowa maryna
masmix pokusa bolero słoneczna i tina
jak ja widzę te reklamy wyciągam obrzyna
- to margaryna

kiedy człowiek stał po masło aż mu w krzyżu trzasło
do kolejki nie wpuścili musiał podać hasło
teraz szlag niech wszystkich trafi niech was powygina
- ta margaryna


tekst publikowany za uprzejmą zgodą Autora                                                                        
 
Creative Commons License
Jeżeli nie zaznaczono inaczej, to publikowane na mojej stronie zdjęcia są dostępne na
licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.

Valid HTML 4.0 Transitional Poprawny CSS!

© misiaq.com 2006