Strona główna
Mój blog
Teksty
Obrazki
MP3
Książki
Robert Kasprzycki
Moje portfolio
Tam warto pójść
Kontakt
English version

 

.TXT » wiara, nadzieja, miłość

autor: Robert Kasprzycki

Umarłem gdy odeszła nie pozostał po mnie ślad
Już nie miał dla mnie miejsca ten trójwymiarowy świat
Nieśmieszny brak powietrza i powietrza śmieszny głód
I wiara pierwsza lepsza też czasami czyni cud

Odnajdzie mnie na samym dnie
Jej ciepły głos jej niewidzialna dłoń
Utuli mnie jak cienie drzew
Jej ciepła dłoń jej niewidzialny głos

Wierzyłem że powróci za pół roku może dwa
Pisałem długie listy lecz atrament plamę dał
Czekanie na telefon to zajęcie nudne dość
Nadzieja druga durna też bredziła jak na złość

Odnajdzie mnie na samym dnie
Jej ciepły głos jej niewidzialna dłoń
Utuli mnie jak cienie drzew
Jej ciepła dłoń jej niewidzialny głos

Gdy wreszcie się zjawiła na jawie czy we śnie
Wiedziałem że to miłość o zresztą kto to wie
Złocisty ma warkoczyk i palcach złotą nić
I gdy mi spojrzy w oczy nie muszę o niej śnić

Odnajdzie mnie na samym dnie
Jej ciepły głos jej niewidzialna dłoń
Utuli mnie jak cienie drzew
Jej ciepła dłoń jej niewidzialny głos


tekst publikowany za uprzejmą zgodą Autora                                                                        
 
Creative Commons License
Jeżeli nie zaznaczono inaczej, to publikowane na mojej stronie zdjęcia są dostępne na
licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.

Valid HTML 4.0 Transitional Poprawny CSS!

© misiaq.com 2006