![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
.TXT » dokąd się wybieraszautor: Piotr BukartykBędzie chmurna, niespokojna noc, gdy przez okno na poddasze Wejdzie blady, nie z tej ziemi gość i porządnie cię nastraszy Zza pazuchy wyjmie skrzydła dwa, każe przymierzyć, potem powie Masz czegoś chciał, wyrośniesz z tych przyniosę nowe Pewnie będziesz chciał powiedzieć coś, coś wytłumaczyć, podziękować Lecz w powietrzu się rozpłynie gość nim wykrztusisz choćby słowo I nadziwić się nie będziesz mógł, kiedy rano następnego dnia dostrzeżesz Dwie niewielkie harfy z białych piór na pościeli obok ciebie Och, co to będzie za dzień, wyobraź to sobie Och, w jednej chwili ty sam ogarniesz świat Ludziom o tym opowiesz i znajdzie się dobry człowiek Zajrzy w oczy życzliwie aż strach i powie tak Z zasmarkanym nosem, z wierszem ciężkim jak siekiera Gdzie się wybierasz Głupie pióra stroszysz a tu płakać przyjdzie nieraz Gdzie się wybierasz Za lat siedem, osiem zgodzisz się na każdy kierat Czemu nie teraz Z zasmarkanym nosem, z wierszem ciężkim jak siekiera... Tylko patrzeć jak odbijesz się od równiny uprzykrzonej I pofruniesz w górę, w górę hen, niebezpiecznie podniecony A tu tak niewiele trzeba, by nie poradzić sobie z lotem Najmniejszy brak zimnej krwi i ściągną cię z powrotem Z zasmarkanym nosem... tekst publikowany za uprzejmą zgodą Autora |
|
|
Jeżeli nie zaznaczono inaczej, to publikowane na mojej stronie zdjęcia są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Bez utworów zależnych 2.5 Polska. © misiaq.com 2006 |
||